Print Friendly, PDF & Email

„Latem roku 1937 – pisze Andrzej Franaszek w biografii autora «Rodzinnej Europy» – Czesław Miłosz osiada na stałe w Warszawie”. A tam „jada domowe obiady na ulicy Hożej, poznaje warszawskie knajpy, w których zamawiając wódkę, prosiło się o «podmiejski», «dalekobieżny» albo «ekspres», […] i regularnie chodzi na basen Legii, gdzie pływając modnym wówczas kraulem, mógł mijać Słonimskiego, Wierzyńskiego czy Wieniawę…”.

Basen pływacki Legii w Warszawie, 1936 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Basen pływacki Legii w Warszawie, 1936 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Nawyk regularnego pływania pozostał Miłoszowi również i po wojnie. „Intensywnie, latem codziennie, pływa w basenie”, pisze o pobycie poety w Berkeley Agnieszka Kosińska. Zostawmy jednak Amerykę i przypatrzmy się dwudziestosześcioletniemu Miłoszowi, sunącemu kraulem w niecce odkrytego basenu Legii. Na Legii mógł rzeczywiście poszaleć. Basen był dość szeroki i dodatkowo wyposażony w 10-metrową wieżę do skoków. Obiekt ten, zaprojektowany w stylu przedwojennego modernizmu przez Aleksandra Kodelskiego, był dumą Warszawy. Jesienią 1928 r., tuż po pierwszym napełnieniu basenu wodą, „Przegląd Sportowy” donosił: „Wreszcie legenda o pływalni w Warszawie ziściła się. Stolica Polski nie potrzebuje się wstydzić najmniejszych mieścin niemieckich czy amerykańskich”. Na Legię przychodziły tłumy, w tym – o czym wiemy z zachowanego zdjęcia – atrakcyjna Karolina Lubieńska, aktorka i odtwórczyni głównej roli w ekranizacji „Dziejów grzechu” (1933).

Karolina Lubieńska na basenie Legii w Warszawie, 1939. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Karolina Lubieńska na basenie Legii w Warszawie, 1939. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Po wojnie, w latach 50., basen Legii został odbudowany według projektu Jerzego Hryniewieckiego (współautora projektów Stadionu X-lecia, „Supersamu” w Warszawie i katowickiego „Spodka”), Marka Leykama i Czesława Rajewskiego. Nadal był jednym z najważniejszych punktów spotkań towarzyskich w stolicy. „Przychodziły tu – czytamy w «Mojej historii futbolu» Stefana Szczepłka – mieszkająca na Saskiej Kępie Agnieszka Osiecka (członkini sekcji pływackiej Legii, podobno zdarzało się jej przepływać Wisłę wpław), Kalina Jędrusik, aktorzy Mieczysław Czechowicz i młody Karol Strasburger (obydwaj członkowie sekcji gimnastycznej), Tadeusz Pluciński, Jerzy Gruza, Bogdan Łazuka, Leopold Tyrmand (też członek Legii) w kolorowych skarpetkach, który o tym miejscu pisał” [1]. Furorę wśród męskiej publiczności robiło jedyne w Warszawie solarium na wolnym powietrzu, gdzie opalały się stołeczne piękności. „Najlepsze miejsce obserwacji znajdowało się na najwyższej kondygnacji wieży skoków” – pisze Szczepłek [2].

Basen pływacki Legii w Warszawie, 1936 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Basen pływacki Legii w Warszawie, 1936 r. Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Niestety, po starym basenie Legii nie ma dziś śladu. Został zamknięty w 1987 r. i od tego czasu powoli popadał w ruinę. Obecnie w jego miejscu znajduje się parking i tylko stare fotografie mogą pomóc wyobrazić sobie to niezwykle modne przed wojną miejsce, a w nim młodego poetę kraulistę.

 

Przypisy:

[1] Stefan Szczepłek, „Moja historii futbolu. Polska”, t. 2, oprac. graficzne: Bogdan Kuc, wyd. Sine Qua Non, Kraków 2016, s. 53.
[2] Tamże, s. 54.