Print Friendly, PDF & Email

Zmarszczona brew, zdecydowane spojrzenie, wydatny nos, gęsta broda, długie włosy skręcone w drobne pukle. Na reliefie przechowywanym obecnie w British Museum Aszurnasirpal II rzeczywiście wygląda na władcę, który zasłużył na przydomek „Pana czterech stron świata”.

Król Aszurnasirpal II przyjmujący dostojników podczas przeglądu wojska i jeńców wojennych. Relief z pałacu w Kalchu (obecne Nimrud), 865-860 r. p.n.e. British Museum.

Król Aszurnasirpal II przyjmujący dostojników podczas przeglądu wojska i jeńców wojennych. Relief z pałacu w Kalchu (obecne Nimrud), 865-860 r. p.n.e. British Museum.

Według „Asyryjskiej kroniki królewskiej” Aszurnasirpal był czwartym królem państwa Nowoasyryjskiego, rozciągającego się w szczytowym momencie rozwoju niemal na cały Bliski Wschód – od dzisiejszej Anatolii na północy, po Egipt na południowym wschodzie i Zatokę Perską na południowym zachodzie. W przeciwieństwie do swojego następcy Sargona II, który rządził Asyrią ponad wiek później i zapisał się w historii jako wielki budowniczy systemów irygacyjnych, sadów i ogrodów (wiele poczynaniom tego władcy zawdzięcza Nabuchodonozor II, twórca „wiszących ogrodów Semiramidy”), Aszurnasirpal został zapamiętany głównie jako bezlitosny najeźdźca.

Współczesne wyobrażenie asyryjskiego pałacu w Kalchu (Nimrud).

Współczesne wyobrażenie asyryjskiego pałacu w Kalchu (Nimrud).

Przedsięwziął czternaście, w większości udanych, wojennych wypraw. Na podbitych terenach prowadził politykę surowych represji – przesiedlał ujarzmione ludy, mordował jeńców, urządzał pokazowe egzekucje, wbijając pokonanych na pal lub obdzierając ich ze skóry. Militarne sukcesy zawdzięczał dwóm czynnikom. Po pierwsze, wprowadzeniu do walki nowej formacji wojskowej – kawalerzystów, zwanych pēthallu. Po drugie, utworzeniu oprócz armii z poboru armii zawodowej, utrzymywanej przez cały rok w stanie gotowości bojowej. Dzięki temu w okresie od IX do VII w. p.n.e. armia asyryjska była w zasadzie nie do pokonania.

Jednym z najważniejszych elementów wszystkich asyryjskich kampanii wojennych było oblężenie kluczowych miast danego regionu. Sztuka oblężnicza do czasu wynalezienia prochu nie zmieniała się przez wieki. Tak jak inne ludy Asyryjczycy używali ruchomych pochylni, wież i taranów, dokonywali łuczniczego ostrzału, drążyli tunele pod murami. Niekiedy sami musieli się jednak bronić, a nawet salwować ucieczką.

Ucieczka asyryjskich wojowników przez rzekę. Relief z pałacu w Kalchu (obecne Nimrud), 865-860 r. p.n.e. British Museum.

Ucieczka asyryjskich wojowników przez rzekę. Relief z pałacu w Kalchu (obecne Nimrud), 865-860 r. p.n.e. British Museum.

Jedną z takich ucieczek pokazuje relief pochodzący z pałacu Aszurnasirpala z Kalchu (obecne Nimrud w Iraku), przechowywany w British Museum. Co ciekawe – i to jest właśnie przyczyna, dla której pojawia się ten wpis – dzieło to przedstawia asyryjskich żołnierzy w trakcie przeprawy przez rzekę. Jeden z nich płynie czymś w rodzaju pieska. O wiele bardziej interesujący jest jednak wizerunek dwóch pozostałych postaci. Obie pod brzuchy podłożone mają obłe, przypominające kobzy przedmioty, zakończone ustnikiem. Mężczyźni jedną ręką przytrzymują przedmiot, drugą – odpychają się, nadając ciału pęd. Ustnik trzymają w buzi.

Do czego służył tajemniczy worek? Na pierwszy rzut oka może wydawać się prymitywną formą akwalungu, jest to jednak mało prawdopodobne. Po pierwsze, nawet jeśli przyjmiemy, że Asyryjczycy potrafili napełnić wspomniany worek powietrzem, które nadawałoby się do oddychania pod wodą, starczyłoby go zaledwie na kilka haustów. Po drugie, wojownicy nie nurkują, lecz płyną wpław, co można rozpoznać po głowie króla, która wystaje ponad linię brzegową. Większość historyków przyjmuje, że balony były rodzajem wykonanych ze skóry materaców czy też – mówiąc współczesnym językiem – starożytnych „pamelek” [1], czyli bojek ratowniczych. Napełnione powietrzem, ułatwiały utrzymanie się na wodzie, co nie było łatwe, zważywszy na to, że wojownicy płynęli w ubraniu.

Aszurnasirpal II w trakcie przeprawy przez rzekę.

Aszurnasirpal II w trakcie przeprawy przez rzekę. Relief z pałacu w Kalchu (obecne Nimrud), 865-860 r. p.n.e. British Museum.

Tę ostatnią tezę potwierdza zresztą świadectwo wielebnego Dwighta Whitneya Marsha, amerykańskiego duchownego z Williams College, który w połowie XIX w. przebywał na misji w okolicach Mosulu. Natknął się tam na asyryjskie reliefy, które zrobiły na nim ogromne wrażenie i mocno utkwiły w pamięci. W jednym z zapisków wspominał: „W środę przekroczyliśmy rzeki Hhager i Zab. Pierwszą przeszliśmy w bród, jednak przez drugą zostaliśmy przewiezieni na tratwie, umieszczonej na nadmuchanych workach ze zwierzęcych skór. Nasze konie zostały przeprawione wpław pod nadzorem człowieka, który płynął na pojedynczym, skórzanym worku, dokładnie w ten sam sposób, jak na wizerunkach, które widziałem na reliefach z Niniwy” [2].

Wygląda więc na to, że starożytne skórzane bojki ratownicze były w użyciu przynajmniej do połowy XIX w., jeśli nie dłużej. Jak na nie mówiono? Nie wiadomo. Gdyby jednak ich nazwa miała być eponimem, tak jak jest nim potoczna nazwa współczesnej bojki, z pewnością powinno się je nazwać aszurnasirpalkami.

Przypisy:

[1] Pamelka to potoczna nazwa bojki ratowniczej. Pochodzi od imienia Pameli Anderson, jednej z gwiazd serialu „Słoneczny patrol”, emitowanego w Polsce od połowy lat 90.
[2] Ada Cohen, Steven E. Kangas, „Assyrian Reliefs from the Palace of Ashurnasirpal II. A Cultural Biography”, Dartmouth College, University Press of New England, 2010, s. 14.