Print Friendly

Jak na igrzyskach olimpijskich zapisać się w pamięci potomnych? Najprostsza odpowiedź brzmi: „Zdobywając złoty medal”. Przyznajmy jednak, że osiągnięcie tej wagi jeszcze niczego nam nie gwarantuje. Kto na przykład, oprócz maniaków olimpijskich rankingów, pamięta niemieckiego pływaka Emila Rauscha, który w 1904 roku w St. Louis zgarnął dwa złote krążki w wyścigach na dystansie 880 jardów oraz 1 mili stylem dowolnym? Nikt lub prawie nikt. Złoty medal więc nie wystarczy. Żeby odcisnąć trwały ślad w dziejach olimpizmu, trzeba ich zdobyć co najmniej kilka, a najlepiej – jak Michael Phelps – ich rekordową liczbę.

Istnieje jednak inny sposób zagoszczenia na stałe w sportowych annałach, choć jest on dostępny tylko dla olimpijskich pionierów. Wystarczy być pierwszym złotym medalistą w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej. W tym wypadku nie przeszkadza nawet dość kiepski jak na późniejsze standardy wynik. Można się też ograniczyć do jednego trofeum. Liczy się legenda prekursora – osoby, która jako pierwsza przeciera szlak.

Węgierski delfin

W pływaniu owym pierwszym spośród pierwszych był węgierski sportowiec Alfréd Hajós, który na I Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Atenach w 1896 roku zdobył aż dwa złote medale – na dystansie 100 m oraz 1200 m stylem dowolnym.

Alfréd Hajós.

Alfréd Hajós.

Hajós, wówczas 18-letni student wydziału architektury Uniwersytetu Budapeszteńskiego, był już doświadczonym amatorem. Umiejętności pływackie zaczął doskonalić pięć lat wcześniej, po tragicznej śmierci ojca, który utonął w Dunaju. Treningi szły mu na tyle dobrze, że kolejno w latach 1895 oraz 1896 udało mu się zdobyć mistrzostwo Europy. Do Aten przyjeżdżał więc świadom własnej wartości, gotowy stawić czoła wyzwaniom, których na pierwszych igrzyskach było sporo. Z powodu oszczędności organizatorów zawody pływackie odbywały się na otwartych wodach zatoki Zea u wybrzeży Pireusu. Zawodników czekały więc zmagania z falami, ale chyba największą przeszkodą okazała się temperatura wody. O jej zimnie niech świadczy opis startu jedynego amerykańskiego pływaka, biorącego udział w wyścigu, przytoczony w artykule Thomasa P. Curtisa, korespondenta magazynu „Outlook”:

„Do udziału w pływackich konkurencjach mieliśmy wyznaczonego w naszej drużynie bardzo szybkiego sprintera, który wygrał wiele wyścigów w ciepłych amerykańskich basenach. Przyjechał on do Pireusu w dniu pierwszych pływackich zawodów zupełnie nieświadomy tego, że nawet Morze Śródziemne jest przejmująco zimne w kwietniu.

Przebył 5000 mil, by wziąć udział w tym wydarzeniu, i gdy wraz z innymi stał na krawędzi platformy startowej, czekając na strzał z pistoletu, jego duch kipiał patriotyzmem i wolą zwycięstwa. Na dźwięk wystrzału zawodnicy skoczyli do lodowatej wody. Jego głowa pojawiła się na powierzchni w ułamku sekundy: «Jezu Chryste! Zamarzam!». Z tym zdumiewająco szaleńczym okrzykiem rzucił się z powrotem w stronę platformy. Dla niego igrzyska olimpijskie właśnie się skończyły” [1].

Alfréd Hajós (po prawej) na I Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, 1896.

Alfréd Hajós (po prawej) na I Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Atenach, 1896.

W przeciwieństwie do Amerykanina, Hajós wytrzymał temperaturowe niedogodności i zakończył wyścig na pierwszym miejscu z wynikiem 1:22.2. Tego samego dnia miały odbyć się jeszcze dwie konkurencje na 500 m oraz 1200 m. Z braku czasu na przygotowanie węgierski zawodnik wziął udział jedynie w tej ostatniej. Wszyscy startujący sportowcy zostali przewiezieni łodzią w głąb zatoki, skąd mieli płynąć do wyznaczonej przy brzegu mety. Hajós, wysmarowany tłuszczem, znów przypłynął pierwszy. Tym razem pokonanie dystansu zajęło mu 18:22.1 i były to jedne z najdłuższych osiemnastu minut w jego życiu. „Moja chęć do życia całkowicie pokonała moją chęć wygranej”, przyznawał tuż po wyścigu. Zresztą do historii przeszła również inna wypowiedź „węgierskiego delfina”. W czasie obiadu zorganizowanego na cześć zwycięzców na pytanie księcia Grecji, gdzie tak dobrze nauczył się pływać, Hajós odpowiedział bez zająknięcia: „W wodzie, Wasza wysokość” [2].

Pływak i architekt

Życiorys Hajósa to jednak nie tylko anegdoty związane ze startami na pierwszych nowożytnych igrzyskach olimpijskich. Historia jego kariery pokazuje również, jak bardzo zmienił się cały ruch olimpijski i jak bardzo sprofesjonalizowali oraz wyspecjalizowali się sami sportowcy. Hajós należał do tej formacji zawodników, która z powodzeniem uprawiała jeszcze wiele różnych dyscyplin sportowych. Dwa lata po igrzyskach w Atenach, zdobył mistrzostwo Węgier w biegu na 100 m i w biegu przez płotki na 400 m oraz w rzucie dyskiem. Był również zawodnikiem węgierskiej reprezentacji piłki nożnej, z którą rozegrał historyczny mecz z Austrią w 1902 r. – pierwszy oficjalny, międzynarodowy mecz Węgrów.

Narodowa Pływalnia Sportowa im. Alfréda Hajósa (Hajós Alfréd Nemzeti Sportuszoda) na Wyspie Małgorzaty, Budapeszt 1949.

Narodowa Pływalnia Sportowa im. Alfréda Hajósa (Hajós Alfréd Nemzeti Sportuszoda) na Wyspie Małgorzaty, Budapeszt 1949.

Jakby tego było jeszcze mało, Hajós zapisał się w historii igrzysk jako jedyny obok Amerykanina Waltera W. Winansa zawodnik, który zdobył jednocześnie medal w konkurencji sportowej i artystycznej. Dwadzieścia osiem lat po swoim wyczynie na wodach zatoki Zea Węgier wziął udział w Olimpijskim Konkursie Sztuki i Literatury w Paryżu, gdzie otrzymał srebrny laur (pierwszego miejsca nie przyznano) w dziedzinie architektury. Wygraną przyniósł mu projekt stadionu, wykonany wspólnie z innym architektem i sportowcem Dezső Lauberem. Dziś jednak najbardziej popularnym sportowym obiektem, wybudowanym według koncepcji Hajósa, pozostaje pływalnia na Wyspie Małgorzaty w Budapeszcie, w 1975 r. nazwana jego imieniem. W latach 1958, 2006 oraz 2010 odbywały się tam Mistrzostwa Europy w Pływaniu, a w 2006 roku również Europejskie Mistrzostwa Piłki Wodnej.

Pływanie jako element emancypacji europejskich Żydów

Wreszcie last but not least biografia Hajósa to dobry przyczynek do historii emancypacji europejskich Żydów i asymilacyjnych wysiłków sporej ich części. Węgierski czempion urodził się jako Arnold Guttmann. Nazwisko Hajós przyjął z jednego konkretnego powodu – brzmiało bardziej madziarsko (po węgiersku słowo „hajós” oznacza marynarza). I choć Węgrzy w czasach jego olimpijskich sukcesów nie byli najbardziej wrogo nastawionym do Żydów społeczeństwem w Europie (w 1895 r. judaizm został na Węgrzech oficjalnie uznany za równoprawne wyznanie do protestantyzmu i katolicyzmu), antysemityzm również i tu dawał o sobie znać. Jego najbardziej jaskrawym przykładem było słynne oskarżenie Żydów o mord rytualny w miejscowości Tiszaeszlár. Kontrowersja ta przyczyniła się do wybuchu antysemickich wystąpień w całym kraju. Była również impulsem do założenia na Węgrzech Narodowej Partii Antysemickiej.

Przyjęcie na plaży, Węgry ok. 1900–1905.

Przyjęcie na plaży, Węgry ok. 1900–1905.

Wśród węgierskich Żydów, podobnie zresztą jak w innych krajach, popularnym sposobem potwierdzenia przynależności do narodowej wspólnoty była aktywność sportowa. Sport pozwalał również zerwać z antysemickim stereotypem zdegenerowanego chałaciarza. „W połowie XIX wieku wielu Żydów pochodzących z wyższych klas – pisze w artykule poświęconym żydowskim ruchom sportowym w Europie Środkowej Steven A. Riess – postrzegało członkostwo w przodujących ruchach gimnastycznych i klubach sportowych oraz udział w wielkich zawodach jako element swojej «emancypacji», wyzwolenia od uchybiających mężczyźnie fizycznych niedostatków. Uczestnictwo w sportowych zmaganiach pozwalało im zwalczać od dawna utrzymujące się negatywne stereotypy na temat żydowskiego ciała, które mówiły o zdeformowanych stopach, haczykowatym nosie, podłym zapachu i opisywały Żydów jako osoby słabe, niemęskie i zniewieściałe. Udział Żydów w Turnerschaftach – arystokratycznych turniejach jak w przypadku szermierki, wyścigach angażujących klasę średnią jak w przypadku pływania czy męskich, typowych dla klasy robotniczej meczach bokserskich i futbolowych – miał wzmocnić ich pozycję, czyniąc z nich funkcjonalnych i równych członków społeczeństwa” [3].

Podobny mechanizm zadziałał w przypadku Hajósa, któremu ateńskie sukcesy, zmiana nazwiska oraz konwersja na chrześcijaństwo niewątpliwie pomogły w dalszej karierze – nie tylko sportowej. Pierwszy złoty medalista olimpijski w pływaniu miał też sporo szczęścia w późniejszych, najtrudniejszych dla europejskich Żydów czasach, czego nie można powiedzieć o wielu innych sportowcach żydowskiego pochodzenia. Choćby o jego bezpośrednim konkurencie podczas ateńskiego wyścigu na dystansie 100 m i zdobywcy srebrnego medalu – Ottonie Herschmannie. Ten austriacki prawnik, znakomity szermierz i pływak, a w okresie międzywojennym prezes Austriackiej Federacji Pływackiej, w styczniu 1942 roku został aresztowany przez nazistów i wywieziony do obozu w Izbicy. Zginął kilka miesięcy później w Sobiborze. Alfréd Hajós przeżył wojnę. W 1946 roku został przewodniczącym Węgierskiego Komitetu Olimpijskiego [4]. Zmarł dziesięć lat później w rodzinnym Budapeszcie. Miał 77 lat.

Na zaprojektowanej przez Alfréda Hajósa, a obecnie noszącej jego imię Narodowej Pływalni Sportowej (Hajós Alfréd Nemzeti Sportuszoda), położonej na Wyspie Małgorzaty w Budapeszcie, trzykrotnie odbywały się Mistrzostwa Europy w Pływaniu – kolejno w latach 1958, 2006 i 2010. W lipcu 2017 roku Budapeszt po raz pierwszy będzie gościł Mistrzostwa Świata w Pływaniu. Na pływalni im. Alfréda Hajósa odbędzie się turniej piłki wodnej.

 

Przypisy:

[1] Thomas P. Curtis, „High Hurdles And White Gloves”, „Outlook”,  53 (30 May 1896), s. 993–995 [w:] „The 1896 Olympic Games”, Result for All Competitors in All Events, with Commentary by Bill Mallon and Ture Widlund, McFarland & Company, Inc., Publishers, Jefferson, North Carolina, and London 1988, s. 41.

[2] Por. „Hajos turns tragedy into glory in the water” [ttps://www.olympic.org/news/hajos-turns-tragedy-into-glory-in-the-water]. Artykuł na stronie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

[3] Steven A. Riess, „Antisemitism and Sport in Central Europe and the United States c. 1870–1932” [w:] „Jews in the Gym: Judaism, Sports, and Athletics”, ed. by Leonard Jay Greenspoon, Purdue University Press, West Lafayette, Indiana 2012, s. 98.

[4] Por. recenzję książki Andrew  Handlera, „From  the  Ghetto  To  The  Games:  Jewish  Athletes  in  Hungary” (Boulder,  CO:  East  European  Monographs,  No.  192, 1985),  Northeastern  Illinois  University, Chicago, Illinois., U.S.A., pióra Stevena A. Riessa [w:] „OLYMPIKA: The International Journal of Olympic Studies”, Volume V – 1996, s. 156.